Omaha w 1999 nie byla taka znowu pustynia jak ja twierdze: bylo i jest tu kilka teatrow, mamy orkiestre symfoniczna i kilka orkiestr kameralnych, nie wspominajac nawet o mniejszych zespolach muzycznych, czy to rockowych czy to jazzowych. Centrum muzycznym byl wtedy Orpheum Theater, siedziba Opery, Orkiestry Symfonicznej i miejsce gdzie odbywaly sie prawie wszystkie goscinne wystepy. Orpheum ma jakies 2500 miejsc i wystroj i atmosfere bardzo zblizona do tychzesz w Operze Wroclawskiej.
Omaha stale sie zmienia i rozwija. W 2003 otworzono tutaj Qwest Center. Jest to olbrzymi zespol pomieszczen i hal pomyslany jako miejsce do przeprowadzania wielkich imprez sportowych, konferencji, targow i koncertow. Wystepowali tu np Prince, Paul McCartney, Bon Jovi, Prezydent Bush i wielu wielu innych. Nie bylem na zadnej z tych imprez bo jakos mysl o przebywaniu w tlumie 20000 ludzi odstrasza mnie.
| Ogladalem Qwest Center tylko z zewnatrz: |
We wrzesniu tego roku otworzono u nas Holland Performing Arts Center.
| Sam budynek z zewnatrz wyglada (moim zdniem) ladnie, aczkolwiek za bardzo w oczy sie nie rzuca: | |
|
|
Ale w srodku jest to koncetracja nowoczesnosci tak w sensie stylu jak i akustyki:
|
|
|
|
W pierwszym tygodniu listopada bylismy na otwarciu nowego sezonu naszej Orkiestry Symfonicznej: Dawn of a New Era w nowym miejscu. Goscinna dyrygentka byla JoAnn Falletta a program zawieral Purple Rhapsody skomponowana przez Joan Tower i 9ta Symfonie Beethovena. Bardzo mile i przyjemne to wszystko bylo - i bez dwoch zdan: moje miasto nie jest taka znow pipidowka za przeproszeniem!
Wydaje mi sie ze zwieksza sie ilosc (i jakosc) knajp oferujacych dobra
muzyka jako dodatek do jedzenia. Jednym z takich nowszysch miejsc jest
Rick's Cafe
reklamujace sie jako najlepsza restauracja z Fresh Jazz, Live
Seafood:
|
|
|
|
|
albo takie
|
|
|
Taaak, moje miasto ladnym jest. Popatrzcie na przyklad na budynek Qwesta przegladajacy sie w
wiezowcu Union Pacific
. W ogole popatrzcie na nasze (male) centrum
w jesiennym sloncu:
|
|
|
| Bylismy, widzielismy i nie za bardzo nam sie podobalo. Byly moze dwa lino/drzeworyty ktore zatrzymaly nasza uwage. O reszta to - no coz, Picasso. A my prosci ludzie.... |
|
|
Ja chyba w ogole za grafika nie przepadam. Ale jest iles tam dziel ktore bardzo lubie. Niektore to z powodow zawodowych sa dla mnie magiczne, np wiekszosc prac M.C. Eschera jest taka. Pogladajcie sobie sami przyklady jego tworczosci tutaj (po lewej stronie u dolu jest tam polaczenie do Picture Gallery).
A wiecie, ostatnio chodzi stale za mna ten rysunek Francisco Goya. Moze to znaczy ze powinienem sie wybrac do Prado, co myslicie? Sa jacys chetni aby zafundowac mi wyprawe do Madrytu?
Trzymajta sie cieplo wszyscy! Pa pa pa,
Andrzej
Last modified: Sun Dec 4 14:51:08 CST 2005