W wyniku paru szczesliwych zbiegow okolicznosci udalo mi sie zalapac na wycieczke zorganizowana dla pracownikow Instytutu Matematyki. W sumie bardzo mala grupa ludzi zdecydowala sie pojechac na te wycieczke i do ostatniej chwili nie bylo wiadomo czy dojdzie ona do skutku. Jak juz rzeklem wczesniej, celem wyprawy byla Pustynia Negev (ktora jest miejscem wielu osobliwosci geologicznych), a w szczegolnosci dosc unikalne kratery erozyjne ktore tam sie znajduja. Taki krater powstal w wyniku wyplukania skal miekkich ktore byly otoczone skalami twardymi, troche to jest negatywem Chimney Rock w Nebrasce: tam srodek pozostal, tu srodek sie wyplukal. No i srodek tutaj jest duzo wiekszy. Tak w ogole to powinienem wyjasnic ze sa tu w zasadzie trzy takie kratery, dwa z nich nazywaja sie Machtesh (hebr. מכתש) co oznacza mozdzierz. Mozecie poczytac o tego typu kraterach tutaj.
Spotkalismy sie wczesnie rano na przystanku autobusowym przed kampusem
. Zaladowalismy sie w autobus i pojechalismy na
poludnie. Po jakichs 2-3 godzinach jazdy dotarlismy do pierwszego z naszych
celow, wielkiego mozdzierza:
![]() |
![]() |
Pochodzilismy tu i tam
, podumalismy nad tymi co jezdza nieostroznie
,
i porozgladalismy sie po ladnej pustynnej okolicy
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Bardzo zaimponowaly mi skamieniale pozostalosci drzew:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Po niezbyt dlugim postoju w tym pierwszym miejscu, zaladowalismy sie z powrotem do autobusu i pojechalismy podziwiac kolorowe piaski. Bo w niektorych miejscach na Negevie piaski wystepuja w wielu kolorach na raz. Bardzo to urocze, ale z niezbyt zrozumialych dla mnie powodow niestety na zdjeciach nie udalo mi sie uchwycic tego piekna tak jak je widzialem. Co moge Wam pokazac to tylko tyle:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Po kolorowych piaskach pojechalismy przespacerowac sie w okolicy zrodel
wody:
i
(En albo czasami
ein to po hebrajsku zrodlo). Wielkich zrodel wody to tam
nie bylo, ale na pustyni kapinka wilgoci to zrodlo a zrodlo to ocean....
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Jesli juz o wilgoci mowa, to my bylismy na tym Negevie w bardzo wlasciwej porze roku - gdy tam rosnie wszystko co moze. Ja juz donosilem Wam w jednym z poprzednich raportow ze roslinnosc tutaj jest bardzo zywotna. Nawet na pustyni cos rosnie - jesli tylko znajdzie sie kapinka wilgoci. A w marcu troszeczke tej wilgoci akurat jest:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Po tych wszystkich pustynnych wrazeniach udalismy sie do obozu beduinow. Kim sa Beduini to chyba kazdy wie, za wyjatkiem tych ktorzy ten oboz prowadzili... Bo bylo to turystyczne przedsiewziecie 100% izraelskich chlopakow i to takich z miasta a nie z pustyni... Poprzebierali sie, nauczyli sie paru historyjek i dawaj, zarabiac. To sie nazywa wolny rynek: jest popyt (tworzony przez turystow) nie ma podazy (znaczy Beduinow) to sie te podaz wyprodukuje.
Nie zatrzymalismy sie w tym beduinskim obozie zbyt dlugo, bo musielismy gonic do ostatniego celu naszej wyprawy: Mamshit, miasta Nabatejczykow (tych samych co zbudowali slawna Petre). Wiekszosc ruin ktore moglismy podziwiac pochodzila z pozniejszego okresu Nabatenskiego (po 106 roku) czy nawet okresu Bizantyjskiego. Popatrzcie sobie:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Fresk przedstawiajacy Psyche i Kupida |
![]() |
i inne freski | ![]() |
![]() |
| Mozaiki: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Zdjecie zbiorowe naszej grupy: |
![]() |
![]() |
Na koniec sprawozdania wycieczkowego pare pustynnych zdjec mojej osoby:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
i po tym ze trawniki kwieca sie szybciej niz trawnikarze nadazaja z
koszeniem
, a takze po tym co ja jem. Bo to w marcu wlasnie
zaczynaja mi bardziej smakowac truskawki, mandarynki,
pomelo, persimony
jak tez kantalupy, owoce passiflory i sheseki
. A wiecie ze jeden z tych owocow jest
dla mnie zakazany? No wiec jest i ja na niego tylko patrze, wcale go nie
jem....
Marzec to takze czas ptasich przelotow i rozprzestrzeniania ptasiej grypy (H5N1 znaczy sie). Mysle ze w Izraelu znaleziono rozwiazanie na ten grypowy problem - wlasciwy rodzaj ptakow jest odpowiedzia.
| Te ptaki ani nie choruja na grype ani jej nie roznosza: | ![]() |
![]() |
![]() |
| W Purim wszystkie kobiety bez wzgledu na wiek chca sie przebrac za krolowa Ester: | ![]() |
![]() |
![]() |
|
| Studenci przebieraja sie za co popadnie: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| o wandalizmie i
wandalizmie w Wikipedii: |
![]() |
Bardzo mnie ubawilo jak zauwazylem ze gdziekolwiek nie poszlismy to Martin uaktualnial Wikipedie: | ![]() |
![]() |
Powaznie - on zaladowal na swego Tungstenie cala Wikipedie i chodzi i sprawdza fakty w terenie. Wikimaniak, bez dwoch zdan (on na to choruje juz od kilku ladnych lat).
Tak, duzo z Martinem o Wikipedii rozmawialismy. Wiecie, ja do tej pory uwazalem ze wszystkie nie-angielskie Wikipedie to rozpraszanie srodkow i zawracanie glowy. Ale Martin przekonal mnie ze nie mam racji. Zreszta faktem jest ze polska Wikipedia istnieje i zaczyna byc spora i duzo poszukiwan w jezyku polskim doprowadza do tejzesz Wikipedii. Co z tego wynika? Ano to ze staje sie ona podstawowym zrodlem informacji dla mlodych Polakow. Moze to nam sie podobac, lub nie, ale faktem jest ze ilosc mlodocianych Polakow czerpiacych informacje z polskiej Wikipedii jest duza i bedzie gwaltownie rosla. Zatem nalezy zrobic wszystko aby to zrodlo informacji bylo jak najlepsze - bo niestety jak na razie nie jest ono nawet dostateczne. Angielska Wikipedia jest bardzo dopracowana i wiarygodna, glownie dlatego ze pracuje w niej bardzo duzo ludzi, na polskiej wyraznie brakuje personelu. W zwiazku z tym chcialbym goraco wszystkich namowic abyscie przynajmniej rozwazyli:
Niby
aparat byl tani ale ten magik wcisnal mi bez problemu cala mase dodatkow do
tego aparatu - dodatkow ktorych ja wcale nie potrzebuje, a za ktore
zaplacilem wiecej niz za aparat.... Oh well....
Ale jak juz mam ten nowy cyfrowy bylejaki aparat, to moge obiecac ze
nastepny raport pojawi sie w niedziele, 7ego maja. Tematem bedzie
Dzielnica Ormianska w Starym Miescie. Trzymajta sie cieplo wszyscy! Pa pa pa,
Andrzej
PS: Ten raport ma tez wersje angielska tutaj.
Last modified: Sat Apr 1 11:10:55 IDT 2006